Archiwa tagu: fantastyka

Zamykam bloga, moi mili ;)

Jako, że i tak nikt nie czyta mojego bloga na onecie, postanowiłam go zawiesić. Jeśli komuś podobały się moje prace, pisadełka i inne chuje-muje-dzikie-węże to zapraszam na Wattpada. https://www.wattpad.com/user/AnnaRalska Jeśli ktoś chce poczytać o gadach, to mój dość poczytny blog … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólnie | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Fragment „Kwiatu Ladacznicy”

HEKSANA (część 1/2) 23 dzień Szóstego Księżyca 53 Roku Granicy Stała pośrodku spowitego mrokiem pokoju. Optymizmem nie napawał fakt, że było to pomieszczenie położone pod ziemią, bez okien, a więc także bez dostępu światła słonecznego, oświetlone szybko wypalającymi się woskowymi … Czytaj dalej

Opublikowano Kwiat Ladacznicy, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

„Zmierzch zwany jesienią” część 3

Dziś dodaje ostatnią już część opowiadania ;)  Otwieram oczy, żałując, że żyję. W ustach nie doświadczam nawet odrobiny śliny, głowa boli mnie niemiłosiernie, a na dodatek wczorajsze… lub dzisiejsze posiłki chcą wydostać się na świeże powietrze.

Opublikowano Inne, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

„Zmierzch zwany jesienią” część 2

Dzień minął tym razem bez niespodzianek. Ranek był bezchmurny z prażącym słońcem. Tak więc znów całą podróż przesiedziałam w furmance w otoczeniu ksiąg. Skończyłam czytać „Mistycyzm, Ziołolecznictwo i Magia Lecznicza” i zaznajomiłam się z trzema pierwszymi rozdziałami „Wywarów i Trucizn” … Czytaj dalej

Opublikowano Inne, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , , | Skomentuj

„Zmierzch zwany jesienią” część 1

Weekend z opowiadaniem kolejno trzy części zostaną wstawione dziś, jutro i w niedziele. Mam tylko nadzieje, że ktoś przeczyta  Życzę miłego weekendu <3 Nadchodzi zmierzch lata – jesień. Pora zbiorów niedźwiedzich jagód, zbóż, ziemniaków, wiedźmich porostów. Czas na robienie zapasów, … Czytaj dalej

Opublikowano Inne, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Fragment „Kwiatu Ladacznicy”

LOZANNA 30 dzień Ósmego Księżyca 53 Roku Granicy             -Lozanno… Lozanno…             Ciepła, twarda dłoń potrząsała jej ramieniem. Nie było to natarczywe potrząsanie, mogące wyrządzić krzywdę. Było ono delikatne, naznaczone troską. Elfka jęknęła cicho, pragnąc podciągnąć koc wyżej. Było zimno, … Czytaj dalej

Opublikowano Kwiat Ladacznicy, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Fragment „Kwiatu Ladacznicy”

LOZANNA             -Nie wiem co jest gorsze: Heksana nucąca jakąś nieznaną mi pieśń, czy to, że jeszcze nie wiemy co się z nami stanie. – Mataya ogrzewał się z Lozanna przy ognisku, czule ją obejmując.             Heksana ślęczała nad książkami … Czytaj dalej

Opublikowano Kwiat Ladacznicy, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , | Skomentuj

Fragment „Kwiatu Ladacznicy”

MORTIS             -Śpij dobrze, mój przyjacielu – rzekł Mortis do żmii, po czym odciął jej łeb. Ciało odrzucił, a głowę schował do torby opasającej jego biodra.             Ubrany na czarno nie rzucał się w oczy w ciemnych uliczkach w tak … Czytaj dalej

Opublikowano Kwiat Ladacznicy, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Fragment „Kwiatu Ladacznicy”

LOZANNA             Pot sperlił się na czole elfki, błyszcząc w blasku pochodni. Taki strach w młodej księżniczce wzbudzało tylko jedno: objawienie. Sen zesłał jej wizję.

Opublikowano Kwiat Ladacznicy, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , | Skomentuj

Krótkie opowiadanie: Wyznawca

Staruch łypnął swym jedynym okiem na wybawicieli, niewysoką kobietę o egzotycznych rysach twarzy oraz szczupłego blondyna o atletycznej sylwetce. Uratowali przed bandytami jego dobytek, czyli powóz, który był również dla niego domem.

Opublikowano Inne, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , | Skomentuj