Archiwum kategorii: Kwiat Ladacznicy

Fragment „Kwiatu Ladacznicy”

HEKSANA (część 1/2) 23 dzień Szóstego Księżyca 53 Roku Granicy Stała pośrodku spowitego mrokiem pokoju. Optymizmem nie napawał fakt, że było to pomieszczenie położone pod ziemią, bez okien, a więc także bez dostępu światła słonecznego, oświetlone szybko wypalającymi się woskowymi … Czytaj dalej

Opublikowano Kwiat Ladacznicy, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Fragment „Kwiatu Ladacznicy”

LOZANNA 30 dzień Ósmego Księżyca 53 Roku Granicy             -Lozanno… Lozanno…             Ciepła, twarda dłoń potrząsała jej ramieniem. Nie było to natarczywe potrząsanie, mogące wyrządzić krzywdę. Było ono delikatne, naznaczone troską. Elfka jęknęła cicho, pragnąc podciągnąć koc wyżej. Było zimno, … Czytaj dalej

Opublikowano Kwiat Ladacznicy, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Fragment „Kwiatu Ladacznicy”

LOZANNA             -Nie wiem co jest gorsze: Heksana nucąca jakąś nieznaną mi pieśń, czy to, że jeszcze nie wiemy co się z nami stanie. – Mataya ogrzewał się z Lozanna przy ognisku, czule ją obejmując.             Heksana ślęczała nad książkami … Czytaj dalej

Opublikowano Kwiat Ladacznicy, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , | Skomentuj

Fragment „Kwiatu Ladacznicy”

MORTIS             -Śpij dobrze, mój przyjacielu – rzekł Mortis do żmii, po czym odciął jej łeb. Ciało odrzucił, a głowę schował do torby opasającej jego biodra.             Ubrany na czarno nie rzucał się w oczy w ciemnych uliczkach w tak … Czytaj dalej

Opublikowano Kwiat Ladacznicy, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Fragment „Kwiatu Ladacznicy”

LOZANNA             Pot sperlił się na czole elfki, błyszcząc w blasku pochodni. Taki strach w młodej księżniczce wzbudzało tylko jedno: objawienie. Sen zesłał jej wizję.

Opublikowano Kwiat Ladacznicy, To co piszę | Otagowano , , , , , , , , , , | Skomentuj